Przymierzanie do zakupu

To co lubimy najbardziej, czyli kącik spamera :)
sobota 31 mar 2018, 08:54

  • ja przejeździłem samochodem z kierownicą po lewej stronie w Anglii 3 lata i jeździłem tam sporo (do pracy 20km w jedną stronę + co weekend praktycznie jakieś dalsze wypady z żoną by pozwiedzać) i... jeździ się normalnie w ruchu lewostronnym. Największa uciążliwość to... włączanie się do ruchu, bo do prawego lusterka trzeba było obracać głowę, a nie, że sobie tylko zerkasz do lewego, a kątem oka widzisz co jest przed tobą. No i wiadomo, że w "dalszym" lusterku widać nieco mniej jednak. Poza tym parkowanie itp jest ok... Dodatkowo mieszkałem niedaleko Londynu, gdzie mimo 4 pasów na obwodnicy jest wiecznie gęsty ruch, więc włączanie się do ruchu autostradowego + zmiany pasów wymagają większego skupienia jednak.

    Samochodem z kierownicą po prawej stronie jeździłem w Anglii.. 2 dni :D, ale mogę powiedzieć tylko tyle, że próbowałem ruszyć ze świateł i coś samochód nei chciał jechać, przygasał. Myślę sobie - jakaś awaria czy coś. I tak kilkanaście sekund nie mogłem ruszyć. Dopiero po chwili skapnąłem się, że wbiłem sobie 3 bieg, a nie 1 :mrgreen: ... Jeździłem też samochodem z kierą po prawej stronie na Malcie w ruchu lewostronnym i idzie się szybko przyzwyczaić. Generalnie wygląda to tak, że my już jesteśmy przyzwyczajeni do kierownicy po lewej i podświadomie kierujemy tak samochodem, żeby lewy bok znajdował się w jezdni (druga nas "nie interesuje", bo wiemy, że samochód mieści się w liniach). Jak będziesz keirował samochodem z kierą po prawej stronie najłatwiej nauczyć się własnie tego, żeby obierać sobie ten prawy bok samochodu, aby mieścił się w jezdni. Tyle :)... Po 10km po mieście już się ogarnia co i jak :)
    mystek
     
    Posty: 177
    Rejestracja: piątek 07 kwie 2017, 11:50
    Lokalizacja: Kraków
    Model: AW11
    Generacja: REV1

niedziela 01 kwie 2018, 19:22

  • Tylko wosk, wcześniej pranie i konserwacja lakieru, no i oczywiście zabezpieczenie profili? Guma w sprayu czytałem że tragedia, folia ponoć również odchodzi od odprysków. Jak spotkam się z czymś i się zorientuję co do słuszności działania zabezpieczenia lakieru, dam Wam znać. Jeszcze myślałem nad jakimiś ładnymi, dobranymi błotnikami, żeby woda nie była łykana przez progi.
    Szczerze to sytuacji anglika w Polsce nie chce mi się komentować, cokolwiek jest inne, odmienne, w Polsce jest postrzegane jako wielkie zło. Od silnika Wankla, aż po kierownicy po prawej stronie, nie mówiąc o innych aspektach w życiu.
    Zależy co rozumiemy przez lans... To że ktoś ma dobry, ciekawy i zadbany samochód to myślę że normalna jazda nie jest lansem, ale jak jakiś wieśniak zachowuje się jak idiota za kierownicą, to co innego. Raz jadę pociągiem i w pewnym mieście widzę jak jedzie ktoś kombi na szlace, chciał się popisać przed kolegą, no i po skręcie widać było tylko tylne światła jak świeciły, bo przód wleciał do rowu, szkoda jedynie samochodu...

    Czemu 1 500,-? Jeśli samochód jest zarejestrowany w Polsce, to akcyza odpada, więc co mieści się w tej kwocie? Teraz za OC mam 1 280,-, dojdzie dodatkowo zniżka za nowy rok i zawsze mam możliwość skorzystania z cudzej zniżki.

    Jak w każdy trzeba wsadzić pełno kasy, jednak wolę zrobić to w samochód, który mnie kręci, dopieścić go i to najlepiej jakiś wiekowy samochód. Naoglądałem się dużo filmików, jak bawią się MR2, reperują, naprawiają, itd. w porównaniu do VAGów, japońce są jednak trochę "łatwiej" zbudowane, praktycznie wszędzie można się dostać, bez rozbiórki połowy samochodu. Przy okazji samochody z tego kraju słyną z tego że drobne usterki są rzadkością, ojciec jeździł Hondą Civic 5, która się rozsypywała od rdzy, ale silnik i skrzynia żyły do końca i bez żadnych problemów. Później samochód wylądował w czymś podobnym do derby. Co według mnie jest kolejnym wielkim plusem, stającym za Azjatami.
    Brak zdejmowanego dachu nie jest dla mnie problemem, mimo wszystko zerkałem na MX-5, czy na Del Sol'kę.
    Liczę się z tym, że będę się musiał nauczyć jeździć RWD, praktycznie cały czas tylko diesel, no i przód napęd, ale wszystko z głową, to tylko kwestia wprawy.
    A u nas ilość torów z roku na rok, się zmniejsza... :( Chyba i tak nie ma w moim województwie ich zbyt wiele.

    @mystek, coś w tym jest i nieciężko się zgodzić z tym co napisałeś o angliku, wszystko zależne od wprawy jak wyżej napisałem.
    Awatar użytkownika
    Winkowsky
     
    Posty: 4
    Rejestracja: środa 28 mar 2018, 19:23
    Model: SW20
    Silnik: Niestety TDI

Poprzednia


Wróć do SPAM




Informacje
  • Kto jest online
  • Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość