Silesia Ring Kamień Śląski

Spotkania, spoty, imprezy oraz zloty
Awatar użytkownika
gzoom
Posty: 370
Rejestracja: środa 26 mar 2014, 06:40
Model: SW22
Silnik: 1ZZ-FE
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Silesia Ring Kamień Śląski

Post autor: gzoom »

Byłem wczoraj na SROT. Druga impreza z sezonie. Spotkałem Columbusa i MR2 SW20 w dizlu.
Najpierw tor: nigdy za imprezami w Kamieniu nie przepadałem i nowy tor niewiele zmienił. Krótszy niż w Poznaniu, średnia prędkość jest niższa i czasy są dłuższe, mój rekord to 2:15. Pomimo temp. +5st, więc nie za gorąco, opony grzały się niemiłosiernie, musiałem 2 razy upuszczać powietrza z opon, które były ustawione na Poznań. Dwie długie proste i mnóstwo zakrętów, na które trzeba znaleźć swój sposób i optymalną drogę, mnie się to nie udało. Niestety, taki układ toru sprawia, że szybko mnie zmuliło i większość czasu walczyłem ze zbuntowanym żołądkiem. Asfalt gładki i bez skazy, szeroki, ale z jakiegoś powodu opony piszczały niemiłosiernie i nie tylko ja zwróciłem na to uwagę. Ostatnia sesja odbywała się w nocy, okrutny hardkor, jazda w totalnej ciemności, żadnego oświetlenia poza oślepianiem przez inne samochody, słupki nieodblaskowe - więc tak naprawdę jechało się na pamięć.
Sama impreza zrobiona na wzór TPTD, nawet kadra instruktorska zaimportowana z Poznania. Z jakiegoś powodu kazano kostki mocować "żeby widziały asfalt", więc wszyscy mocowali je do przedniego zderzaka lub haka holowniczego, dopiero później powiedziano, że właściwie w kieszeni drzwi też może być, ale nie gwarantują czy zadziałają. Wyżywienie standardowe, herbata kawa woda ciastka plus obiad, do tego piecyki do ogrzewania się bo było dość zimno. Odprawa spóźniona niemal 0,5h, poprowadzona bardzo marnie. Test znajomości zasad bezpieczeństwa kpina. Wyprzedzanie w zakrętach dozwolone jeżeli bezpieczne, do subiektywnej oceny sędziów. Wyjazd z PitStopu na tor w bardzo niebezpiecznym miejscu, przecinanie linii dozwolone - pozostawiam bez komentarza. Dobieranie do grup treningowych mocno uznaniowe, jeździłem z wyścigowymi Porsche 944 i podobnymi autami. Teoretycznie na tor miano nas wpuszczać w kolejności osiąganych wyników, w praktyce nic z tego nie wyszło, do przewidzenia. Podziału na klasy i nagród brak. Wyniki dostępne na miejscu i online na live.kartingmanager.com, ale konia z rzędem temu, kto się w tym jakoś wygodnie połapie, kto czym jeździ i jakie ma wyniki. Większość co bardziej wypasionych aut dostała wyznaczone miejsca na betonie, plebs jak ja musiał szukać sobie miejsca na szutrowym parkingu. Podsumowując - osobiście wolę jechać 300km i zapłacić więcej za TPTD, bardziej odpowiada mi tor i organizacja imprezy, ale SROT jest interesującą alternatywą i może jeszcze kiedyś wpadnę.

tommi
Posty: 431
Rejestracja: sobota 18 cze 2016, 15:02
Model: SW22
Silnik: k24

Re: Silesia Ring Kamień Śląski

Post autor: tommi »

super info
wybiorę się tam an wiosnę obadam sprawę

Awatar użytkownika
Kubek_KSJZ
Posty: 869
Rejestracja: czwartek 27 mar 2014, 18:55
Model: Inny
Generacja: REV5
Silnik: benzynowy

Re: Silesia Ring Kamień Śląski

Post autor: Kubek_KSJZ »

Fajna relacja, mam nadzieje ze do wiosny sie ogarna i poprawia co trzeba, zwlasza sprawy bezpieczenstwa bo TP troche mi sie znudzil, poza tym do SR mam tylko godzine-poltorej jazdy.
Kontrolowal chociaz ktos ilosc samochodow jednoczesnie na torze?
Asfalt zjada opony? Przyczepny czy sliski?
Te dwie proste sa jakies mega dlugie?
Tarki gladkie jak na TP czy takie kwadratowe jak w Kielcach?

tommi
Posty: 431
Rejestracja: sobota 18 cze 2016, 15:02
Model: SW22
Silnik: k24

Re: Silesia Ring Kamień Śląski

Post autor: tommi »

No ciekawe czy organizacja sie poprawi.
Na jastrząb jeżdżę od początku i do dzisiaj dalej jest brak organizacji... Nie wiem kto za to odpowiada i kto się tym zajmuję...

Awatar użytkownika
gzoom
Posty: 370
Rejestracja: środa 26 mar 2014, 06:40
Model: SW22
Silnik: 1ZZ-FE
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Silesia Ring Kamień Śląski

Post autor: gzoom »

Z jednej strony bardzo słaba odprawa (która moim zdaniem jest ważna, stwierdzenie "większość z was już tu raz była więc wie o co chodzi" do mnie nie przemawia), plus niejasności z wyprzedzaniem w zakrętach i ani słowa o nieprzecinaniu linii wyjazdy z depo - jestem skażony TPTD :). Z drugiej strony obsługa przy wyjeździe na tor bardzo się przykładała, pilnowali ile aut wjeżdża na tor, wjazd był niejako dwuetapowy, klient (bardzo sympatyczny gość na wózku inwalidzkim, szacunek cały dzień na mrozie wietrze i w spalinach) siedział na wyjeździe i patrzył, kiedy "droga wolna", dawał znać "startowemu" i ten wtedy wpuszczał na tor. Wjazdy były raczej punktualne (poza sprzątaniem toru jeden raz). Dobre informowanie przez megafony kiedy która grupa ma podjeżdżać na start. Cwaniak z Lamborghini Gallardo dostał dwa razy ostrzeżenia od szefa i chyba się w końcu przejął, więc starali się żeby było bezpiecznie. Obserwatorzy na torze chyba nie do końca się przykładali, bo parę razy zaskoczył mnie czy to jakiś plastik na torze, czy pachołek - i tak przez kilka okrążeń. Z drugiej strony koniec sesji i było zamiatanie toru z naniesionej ziemi. Więc wygląda to tak, że się starają i im zależy, tylko zamiast polecieć do Ameryki samolotem, chcą jak Kolumb popłynąć statkiem. No i sesje po 20 minut są moim zdaniem za długie, przynajmniej jak dla mnie. Ale jest światełko w tunelu, ogólne nastawienie obsługi jest pozytywne.

Tarek nie ma, są gładkie kolorowe malunki na asfalcie. Do tego w większości miejsc są spore "asfaltowe pobocza" i trudno powiedzieć, czy należy jechać "w liniach" bo inaczej dyskwalifikacja, czy też można wykorzystać całą szerokość asfaltu - to wtedy po co linie? Niestety nie są też odblaskowe, więc w nocy praktycznie niewidoczne. W Kielcach nigdy nie byłem, nie mam porównania :)

O asfalcie nie wiem, co powiedzieć. Wydawało mi się, że jest śliski, ale jak wyregulowałem ciśnienie to trzymanie było OK, nie licząc pisku. Na felgach nie ma ani jednego kawałka gumy, ale może to dlatego, że wracałem do domu 30km i odpadła po drodze, nie wydaje się, żeby jakoś dużo gumy ubyło na tych przejechanych 140km na torze, poza tym na samym asfalcie też nie było kawałków gumy.

Proste wydają się być długie, ale na początku i końcu ostre zakręty (plus ten nieszczęsny wyjazd z pit-stopu), więc prędkość maksymalna emerki ok 160km/h vs 176 w Poznaniu.

Postaram się wrzucić onboardy w wolnej chwili, ale wolnych chwil brak :)

tommi
Posty: 431
Rejestracja: sobota 18 cze 2016, 15:02
Model: SW22
Silnik: k24

Re: Silesia Ring Kamień Śląski

Post autor: tommi »

dawaj filmiki :D

Awatar użytkownika
Kubek_KSJZ
Posty: 869
Rejestracja: czwartek 27 mar 2014, 18:55
Model: Inny
Generacja: REV5
Silnik: benzynowy

Re: Silesia Ring Kamień Śląski

Post autor: Kubek_KSJZ »

Z opisu wyglada to troche slabo, jak Ulez prawie :/

Awatar użytkownika
gzoom
Posty: 370
Rejestracja: środa 26 mar 2014, 06:40
Model: SW22
Silnik: 1ZZ-FE
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Silesia Ring Kamień Śląski

Post autor: gzoom »

Nagranie z jazdy nocnej: https://youtu.be/SyEqmhiFrwI, dzienne się "wgrywa".

tommi
Posty: 431
Rejestracja: sobota 18 cze 2016, 15:02
Model: SW22
Silnik: k24

Re: Silesia Ring Kamień Śląski

Post autor: tommi »

gzoom pisze:Nagranie z jazdy nocnej: https://youtu.be/SyEqmhiFrwI, dzienne się "wgrywa".

o ku... szalu niema jak by kogoś obróciło awaria swiateł to dzwon murowany

Awatar użytkownika
Kubek_KSJZ
Posty: 869
Rejestracja: czwartek 27 mar 2014, 18:55
Model: Inny
Generacja: REV5
Silnik: benzynowy

Re: Silesia Ring Kamień Śląski

Post autor: Kubek_KSJZ »

25.03 najblizszy trackday, ktos sie jeszcze wybiera?

ODPOWIEDZ